Kim jest Deadpool,co czytać z Deadpoolem i problem z filmami.

 

Deadpool A.K.A Wade Wilson to postać stworzona na łamach komiksu THE NEW MUTANTS#98 i został on stworzony przez osobę która bardzo przyczyniał się do stworzenia extreme hardcore lat 90 znanego z rysowania "proporcjonalnych"ogromnych niczym 4 gwiazda śmierci mięśni oraz braku umiejętności rysowania stóp Roba Liefelda,chociaż Deadpool w jego wykonaniu bardzo różni się od Deadpoola którego znamy i kochamy.Dlatego według fanów twórcom Deadpoola jest Rob Liefeld ale wychował go Joe Kelly który napisał jeden z najlepszych(choć przez wielu fanów uważany za najlepszy)On-going komiksowy.
Obraz zamieszczony powyżej to okładka Polskiego wydania 2 tomu DEADPOOL CLASSIC który rozpoczyna run Joe'a Kelly.

Dlaczego właściwie Deadpool jest tak świetną postacią?

Odpowiedz na to pytanie jest wyjątkowo prosta,Deadpool to postać która pomimo na pozór płytkiego charakteru który dla wielu osób opiera się na nie zawsze wysokich lotów dowcipach które doprawione są wulgaryzmami i brutalnością,jednakże że pod tym wszystkim kryje się dramat tej postaci a cały humor opiera się na tak zwanym humorze"smutnego klauna"co czyni z tej postaci wielowymiarowego bohatera z krwi i kości.

Joe Kelly to zapoczątkował jednak według mnie najlepszym komiksem o Deadpoolu jest DEADPOOL VOL 3:THE GOOD,THE BAD AND THE UGLY który idealnie pokazuje to jaki jest Deadpool i jak powinno się go pisać.Cała seria o Deadpoolu z MARVEL NOW to cudo wydane w 10 tomach w którym Gerry Duggan i Brian Posehn stworzyli idealny duet,ten pierwszy pan to na prawdę solidny scenarzysta a drugi pan to komik który dodaje do całej serii masy świetnego humoru.Uważam że seria z Marvel Now to idealne miejsce na start z tą postacią.Seria z MARVEL NOW!2.0 przy okazji której pan Posehn odszedł stała już na o wiele niższym poziomie dlatego nie jestem w stanie z czystym sumieniem jej polecić.
Jednakże najgorsze miało dopiero nadejść mowa o aktualnie wychodzącej na rynku serii napisanej przez Scotti'ego Younga który jest głównie znany z roli rysownika,w swojej karierze jako scenarzysta aktualnie pisze solidne STRANGE ACADEMY,niestety ale jego Deadpool to bez wątpienia najgorszy Deadpool od lat!ponieważ w tym komiksie nie ma niczego oprócz żartów o kupie lub wymiocinach które po dość szybkim czasie robią się na prawdę męczące o czym mówiłem szerzej w moim materiale o nowościach wydawanych przez egmont gdzie głównie mówiłem o inicjatywie MARVEL FRESH.Niestety Polscy czetylnicy w ostatnim czasie nie dostali zbyt wielu dobrych komiksów z Nuworyszem z Nawijką.
Na całe szczęście że na Amerykańskim rynku aktualnie wychodzi na prawdę sympatyczna seria pisana przez Kelly Thompson,która zapowiada się na coś na prawdę interesującego i jestem ciekaw tej serii i nie mogę się doczekać gdy przeczytam całość!


Jaki mam problem z filmami o Deadpoolu?

Mój problem z adaptacjami Deadpoola jest prosty,w tych filmach Deadpool'owi jest bliżej do komiksów Scotti'ego Younga niż do Komiksów Duggana i Posehna lub Joa Kelly.W filmach Deadpool jest po prostu śmieszkiem który cały czas serwuje nam meta żarty które są zabawne ale w końcu męczą ponieważ brak filmowemu Deadpool'owi tej głębi i dramatu który jest integralną częścią tej postaci,niestety ale przez to jak Deadpool jest portretowany w filmach a zwłaszcza w 2 części,do ludzi bardziej przemawia Deadpool opierający się na żartach o kupie niż zagłębienie się w psychikę Deadpoola.Dla jasności ja na prawdę lubię film DEADPOOL,uważa że był bardzo potrzebny i ogólnie wydaje mi się że jest na prawdę okej no ale ani 1 część ani tym bardziej 2 to nie są moje wymarzone adaptacje i uważam że nie przedstawiają głównego bohatera tak jak powinny.Pozostaje tylko trzymać kciuki za 3 część która zapowiada się na prawdę dobrze.

Dziękuję za przeczytanie tego mojego wywodu i zachęcam do zerknięcia na mój podcast POGADANKA KOMIKSOWA do którego link znajduje się poniżej.

https://www.youtube.com/watch?v=DTNvGcYGxEM&t=1736s

                                                                                                                                            Karol Rajner

Komentarze